Maraton w Otwocku....

3

Niedziela, 13 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria maratony
Maraton w Otwocku....

3 słowa
piach
błoto
góra

w MJ 20/53
w Open 175/861

no zadowolony jestem :)

Szybko po kabackim. No i tyle

Środa, 9 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria teren, trening
Szybko po kabackim. No i tyle :D jak szybko - najlepsza średnia jak do tej pory :D

Avg Cadence 102
Avg HR 165
Max HR 187
KCAL 1470
HZ - 4%
FZ - 86%
PZ - 8%

Dół góra dół góra dół

Wtorek, 8 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria lekko, teren
Dół góra dół góra dół góra dół góra dół góra czyli do kabackiego na zjazdy i podjazdy. Czysto dla zabawy po treningu nie rowerowym. Za ciepło to nie jest ale mi się wypad podobał :D adrenaliny sporawo :)

Treningi karate spowodowały całkowity

Sobota, 5 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria szosa, teren, trening
Treningi karate spowodowały całkowity brak siły w nogach... Pedałowanie na stojąco to koszmar ciśnięcie na niskich kadencjach równierz.



Zaraz zaraz na niskich, ale na wysokich było wszystko w porządku :D
Pogoda ok nie za ciepło nie za zimno, ludzi było ale nie odczuwało się tego. Trasa standardowo, wilanów i spowrotem a potem pętle po kabackim. Było szybko, jestem z siebie w 100% zadowolony.

Pozdrowienia dla wszystkich mijanych bikerów ;)

Dodatkowe dane:
Avg Cadence 96
Avg HR 160
Max HR 185
KCAL 1536
HZ 6%
FZ 91%
PZ 2%

Niedziela i ładna pogoda.

Niedziela, 30 marca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria trening, teren, szosa
Niedziela i ładna pogoda. Dlaczego cała Warszawa wybrała się na spacer w czasie kiedy ja sobie chcialem pojeźdźić :D Mocno interwałowo, średnia taka sobie, zatrzymywałem się często a to żeby ominąć pieska, zmieścić się miedzy dziadkami idącymi całą szerokością drogi.
Trasa do Wilanowa i spowrotem asfaltem, potem standardowe kółka po Kabackim.
Już w krótkich gaciach można było napatrzeć się na nogi :D

Pulsometr i kadencja
Avg Cadence 91
Avg HR 161
Max HR 184
KCAL 1297
HZ 11%
FZ 78%
PZ 9%

6 cm pecha

Sobota, 29 marca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria lekko, szosa
6 cm pecha
Deszcz. I co z tego? Jadziem nie ma co sie rozdrabniać :). Miało być asflatowo czyli standard - wilanów katowany w te i we wte. No i było... na wysokości pałacu Wilanowskiego, obok pomnika Króla którego nazwiska nie wspomne ;) kałuża. Przejechałem, jak zwykle, wyjechałem no i słysze - ping ping ping ping z tylnego koła. Zatrzymuje się - o coś się przykleiło do opony. To 'coś' to gwóźdź długości 6cm. Wyjąłem no i pssssssssss. Jazdy koniec dętki zapasowej tak jak zawsze ją mam tak dzisiaj nie było.... Telefon i samochodem z mamą do domu.

Dane z pulsometru i kadencja:
Avg Cadence 86
Avg HR 149
Max HR 174
KCAL 292
HZ - 22%
FZ - 69%
PZ - 0%

Pot + łzy =trening :), czyli

Wtorek, 25 marca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria teren, trening
Pot + łzy =trening :), czyli kręcenie kółek po kabackim w te i we wte.
Wiatr masakra 20-25km/h, szczególnie powrót do domu nie ciekawy bo wiał idealny wmordewind. Temperatura ok 5-10 stopni
Średnia bardzo zadowalająca było by jeszcze lepiej gdyby nie ten wiatr. Jestem bardzo zadowolony tak z roweru jak i z siebie :) po prostu było szybko efekty przejścia na Zaskara ze Stevensa bardzo widoczne.

A i udało mi się zlikwidować pisk hamulca z przodu :), a niedługo może nawet w ten weekend zamieniam dętki na płyn -300g. Pulsometr już zamówiony czas rozpocząć poważne trenowanie.

Rekreacyjna przejażdżka w temperaturze

Poniedziałek, 24 marca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria lekko, teren
Rekreacyjna przejażdżka w temperaturze -7 :D. Z początku śnieg padał. Kręciłem od niechcenia tylko tyle żeby nie stanąć ;) Conti sprawdzone w ostrym błocie-bez zarzutów. Amortyzacja w Rebie przekręcona na najwolniejsze odbicie-wow to jest komfort ;)