Wpisy archiwalne w kategorii

szosa

Dystans całkowity:1191.32 km (w terenie 510.00 km; 42.81%)
Czas w ruchu:47:43
Średnia prędkość:24.97 km/h
Maksymalna prędkość:47.00 km/h
Liczba aktywności:23
Średnio na aktywność:51.80 km i 2h 04m
Więcej statystyk

Kopa cwila do góry i w

Sobota, 3 maja 2008 · Komentarze(0)
Kategoria trening, teren, szosa
Kopa cwila do góry i w dół i tak przez poltorej godziny :D
Tento niziutkie chociaz sie nie opierniczalem, po prostu w płucach i w sercu jest ale w nogach nie
Avg Cad 81
Avg HR 150
Max HR 182
KCAL 1327
HZ 29%
FZ 56%
PZ 9%

Treningi karate spowodowały całkowity

Sobota, 5 kwietnia 2008 · Komentarze(0)
Kategoria szosa, teren, trening
Treningi karate spowodowały całkowity brak siły w nogach... Pedałowanie na stojąco to koszmar ciśnięcie na niskich kadencjach równierz.



Zaraz zaraz na niskich, ale na wysokich było wszystko w porządku :D
Pogoda ok nie za ciepło nie za zimno, ludzi było ale nie odczuwało się tego. Trasa standardowo, wilanów i spowrotem a potem pętle po kabackim. Było szybko, jestem z siebie w 100% zadowolony.

Pozdrowienia dla wszystkich mijanych bikerów ;)

Dodatkowe dane:
Avg Cadence 96
Avg HR 160
Max HR 185
KCAL 1536
HZ 6%
FZ 91%
PZ 2%

Niedziela i ładna pogoda.

Niedziela, 30 marca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria trening, teren, szosa
Niedziela i ładna pogoda. Dlaczego cała Warszawa wybrała się na spacer w czasie kiedy ja sobie chcialem pojeźdźić :D Mocno interwałowo, średnia taka sobie, zatrzymywałem się często a to żeby ominąć pieska, zmieścić się miedzy dziadkami idącymi całą szerokością drogi.
Trasa do Wilanowa i spowrotem asfaltem, potem standardowe kółka po Kabackim.
Już w krótkich gaciach można było napatrzeć się na nogi :D

Pulsometr i kadencja
Avg Cadence 91
Avg HR 161
Max HR 184
KCAL 1297
HZ 11%
FZ 78%
PZ 9%

6 cm pecha

Sobota, 29 marca 2008 · Komentarze(0)
Kategoria lekko, szosa
6 cm pecha
Deszcz. I co z tego? Jadziem nie ma co sie rozdrabniać :). Miało być asflatowo czyli standard - wilanów katowany w te i we wte. No i było... na wysokości pałacu Wilanowskiego, obok pomnika Króla którego nazwiska nie wspomne ;) kałuża. Przejechałem, jak zwykle, wyjechałem no i słysze - ping ping ping ping z tylnego koła. Zatrzymuje się - o coś się przykleiło do opony. To 'coś' to gwóźdź długości 6cm. Wyjąłem no i pssssssssss. Jazdy koniec dętki zapasowej tak jak zawsze ją mam tak dzisiaj nie było.... Telefon i samochodem z mamą do domu.

Dane z pulsometru i kadencja:
Avg Cadence 86
Avg HR 149
Max HR 174
KCAL 292
HZ - 22%
FZ - 69%
PZ - 0%

Obchody ostatniego dnia ferii

Niedziela, 24 lutego 2008 · Komentarze(1)
Kategoria szosa, teren, trening
Obchody ostatniego dnia ferii :D

Troche po kabackim i okolicach. Pogoda dobra do jazdy 15 stopni, bez wiatru, żyć nie umierać.

Mówią że na semi-slickach ciężko się

Wtorek, 19 lutego 2008 · Komentarze(0)
Kategoria szosa, teren, trening
Mówią że na semi-slickach ciężko się jeździ w dużym błocie.




Błąd
Na semi-slickach nie da się jechać nawet w 0.5cm błota...

A po ostatnich śniegach błoto jest wszędzie stąd taki marny dystans.

Te 20 kilometrów w bardzo

Sobota, 9 lutego 2008 · Komentarze(0)
Kategoria szosa, teren, trening
Te 20 kilometrów w bardzo ostrym terenie dało popalić i to bardzo mocno. Przy okazji zaliczyłem widowiskowe OTB :). Reszta to dokręcanie po asfalcie i ucieczka przed zmrokiem.