W deszczu po lasach
Niedziela, 16 marca 2008
· Komentarze(0)
W deszczu po lasach chojnowskich, konstancin czarnów solec - te okolice. Była by dużo lepsza średnia gdyby nie przedzieranie się piechotą przez bagna z prędkością 5-6km/h. Trasa w obszarach leśnych malownicza jednak błoto zmusiło do wyjechania na asfalt. Co najdziwniejsze deszczu podczas jazdy prawie nie czuć :)
Ostatnia jazda na Stevensie... Dzielnie się spisywał przez te 2000km ale czas przesiąść się na coś znacznie lepszego. Zżyłem się z poczciwym Stevensem, ciężko będzie go rozebrać.
Ostatnia jazda na Stevensie... Dzielnie się spisywał przez te 2000km ale czas przesiąść się na coś znacznie lepszego. Zżyłem się z poczciwym Stevensem, ciężko będzie go rozebrać.

